środa, 2 sierpnia 2017

Szybszy niż GW... ;)

Czemu taki tytuł?
A temu.
Bodajże od soboty będzie dostępny w sklepach figurka Kapelana do Primaris Marines (poprawić jeśli się mylę) ale JA dzięki SWOIM N I E S A M O W I T Y M zdolnościom zrobiłem sobie takiego ludzika przed premierą!!
A jak... sie wie... warszafka...
I żeby nie było. Nie jest w jakimś tam popierdółkowatym mk. X co to to nie. Jest ci on w gravis armour przez co jest jeszcze bardziej uhaha grrr i ouyeah niż wszystkie inne kapelany.
No i jest mój.
Tylko mój.
I nazwę go Czachuś

No dobra dosyć tych nie zdrowych wypocin. Kapelan był robiony na podstawie kapitana primarisów. Udało mi się popsuć kilka czaszek zanim udało się zrobić w miarę fajny hełm. Do perfekcji opanowałem lepienie purity seals (więc jakby ktoś chciał to mogę kilak zrobić albo dać to co zostało... tylko one są dosyć duże). Zabawa łańcuchami jest dosyć upierdliwa ale mam nadzieję to jeszcze jakoś dopracować (głownie chodzi o klej jaki zastosować). Iron halo odpadło dwa razy głownie przez moją nieuwagę i machanie łapami.
Ale się udało.
A teraz może coś skrobnę przed urlopem, a może zdążę coś jeszcze pomalować...
Zapraszam do oglądania i do następnego!





sobota, 29 lipca 2017

Otwieracz: Primaris Redemptor Dreadnought

Nie często coś takiego robię (to będzie chyba drugi raz) ale czasami trzeba się pochwalić.
Dzisiaj pokażę Wam co znajdziemy w środku pudełka z nowym dredem do Primarisów. 
Wiem, przecieków było sporo ale zobaczmy co i jak.

Pudełko w nowej stylistyce infomuje nas że w środku jedna figurka. Aaaale szkoda ;)

W środku natomiast mamy trzy wypraski, instrukcję i kalki.

Jak sami widzicie kalki tylko i wyłącznie dla Ultramarines czyli słabo. Nie rozumiem trochę tego promowania jednego zakonu ale spoko nie moje zmartwienie. 

Przejdźmy do instrukcji. Tutaj skupiłem się wyłącznie na tym co w chodzącym sarkofagu się rusza. A rusza się sporo. 
Osłona sarkofagu. Zarówno górna jak i dolna pokrywa.

Nogi. Ręce zmieniają pozycję góra/ dół ale też na boki. 

Same bronie czy to twin boltery/wyrzutnie rakiet pod sarkofagiem czy heavy gatling/macro plasma też można różnie układać. 

Ogólnie jest dużo przymierzania i ustawiania. Dla mnie bomba. Widać, że będzie sporo zabawy z kolegą. A i magnesować powinno dać się bez problemu. 
Na koniec jeszcze tylko strona z zasadami.

I to tyle. Jak zwykle nie znam się więc wyszło jak wyszło.
A teraz wracam kroić i kleić.
Trzymajta się!

czwartek, 13 lipca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy XXXV - Czerwone Oczy cz. 2


Figurkowy Karnawał Blogowy to projekt zrzeszający polskich blogerów ze sfery figurkowo wargaming'owej. Ojcem założycielem jest Inkub a to jego blog .
Poprzednie edycje FKB można sprawdzić o TU

I wiecie co?
Zrobiłem to. Pomalowałem kolejna figurkę na ten FKB. Tak jak pisałem tym razem fantasy :)
Konkretnie to znowu wróciłem do Dyniaqów od Spellcrow.
Przed Wami Dyniaq ze sztyletem. 
Trochę ich już pomalowałem to stwierdziłem, że tym razem zrobię jego na zielono. Przecież dynie też posiadają zielone odmiany. No!
I nawet ten glow wyszedł.
Szybko poszło :)

A podstawkę olałem szerokim strumieniem i nie chciało mi się czyścić z tego tam z żywicy ;)






A teraz chwila przerwy.
I może coś machnę przed kolejnym FKB? Zobaczymy.
Cya!

piątek, 7 lipca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy XXXV - Czerwone Oczy


Figurkowy Karnawał Blogowy to projekt zrzeszający polskich blogerów ze sfery figurkowo wargaming'owej. Ojcem założycielem jest Inkub a to jego blog .
Poprzednie edycje FKB można sprawdzić o TU

Straszne rzeczy się dzieją. Tydzień mija, a ja znowu coś pomalowałem. Mało tego. Jest to już wpis na Karnawał. A jeszcze na dobitkę powiem, że tak mi się spodobało malowanie kiedy siedzę sam w domu, że chyba machnę jeszcze jedną figurkę na karnawał. Tym razem coś fantasy. Bo ta już gotowa jest.... no właśnie.
WTEM!
 
Z okazji okrągłej trzydziestej piątej edycji Karnawału tenże projekt wrócił do ojca założyciela. Tak tak Inkub znowu to zrobił. Temat jaki podał był/jest na tyle elastyczny, że szybciutko poszło. 
Temat brzmi...
CZERWONE OCZY
 
Ale najpierw zanim przejdziemy do oglądania. chwalenia się itp.. 
PIOSENKA! 

Tylko dlaczego nie ma nic o oczach czerwonych? Znaczy jest... ale wszystko to hiphopy i sprowadza się do jarania zielska i stąd taki efekt ;)
To niech będzie Ivan :D
A teraz do rzeczy.
Niedawno wyszła kolejna edycja "Czterdziestki", a z nią nowe większe i ponoć lepsze Marinsy. Żeby zaznaczyć swoją lepszość zwą się Primaris'ami i rzeczywiście stare Marinsy mogą im się wypłakać w pierś. Słodko.
Jako, że zakupiłem ich już trochę (bo miało być tylko tak sobie aby pomalować, a potem bo chcę wszyskich, a potem bo chcę ich przerabiać blablabla) postanowiłem pomalować jednego z nich. Wybór padł na Ancient'a, czyli miśka co se flagą wymachuje i bolterem (taki z niego huncwot). Pomalowany został w barwy Black Templars. W hełmie oczy... czerwone. Co nie zmienia faktu, że przy tak zrytym zakonie to jego naturalne pewnie też są czerwone ;)
Po tak wspaniałym wprowadzeniu nie pozostaje nic innego jak tylko pokazać twór ostatnich trzech dni (nocy)





No i tak jak na początku pisałem. Czasu dużo to może jeszcze pomaluję jednego czerwonookiego.
Do następnego!


 


piątek, 30 czerwca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy XXXIV - Gwiazda Filmowa


Figurkowy Karnawał Blogowy to projekt zrzeszający polskich blogerów ze sfery figurkowo wargaming'owej. Ojcem założycielem jest Inkub a to jego blog .
Poprzednie edycje FKB można sprawdzić o TU


Witajcie.
Dawno mnie nie było. Odpuściłem sobie półtora Karnawału. Takie życie. Ale jestem i już piszę co i jak.
Aktualną edycję prowadzi Bird. Współprowadzący bloga Tabletop Bastards. I on ci to rzucił temat aktualnego FKB. A brzmi on

GWIAZDA FILMOWA

Długo się zastanawiałem co by tu pomalować. Lobo? Nie. Toć on nie wystąpił jeszcze w filmie a poza tym już dawno temu pomalowany. No i dupa. Nie wiem. 
WTEM...
Przecież mam jakieś tam figurki do LotR'a. Taaak! To jest to! Pomaluję jakiegoś hobbita. Małe to to i mało malowania. Tak zrobię. 
Ale... no nie wiem. Niby lubię film ale gra mnie nigdy nie interesowała i ogólnie część figurek rozdałem a bo ktoś chciał albo żeby ktoś się uczył na nich malować. 
Eee to nie. 
No ale co dalej?
O mam! Crazy Jimmy z Dusta. Koleś wygląda dokładnie jak jakiś weteran walk z Zombie z jakiegoś Walking Dead. No malina to już psikamy z puszki.
Raz... dwa... gotowe
To teraz przygotujmy miejsce do malowania.
O! A co to? To... TO... TOOOO JEST TOOOO!!!
No i tak poszło i się zrobiło.

PROSZĘ PAŃSTWA!! PRZED WAMI JEDYNY I NIEPOWTARZALNY!!
R2D2!!!!

No prawie... ale prawie mu się udało...
Tak więc R2D2. A teraz oglądajcie. 

Chłopak się starał. SERIO.







I to tyle. 
Pamiętajcie.
TO TEN DROID KTÓREGO SZUKACIE!
Do następnego!

środa, 5 kwietnia 2017

FKB XXXII - Wybrany i odrzucony - Część 1



Figurkowy Karnawał Blogowy to projekt zrzeszający polskich blogerów ze sfery figurkowo wargaming'owej. Ojcem założycielem jest Inkub a to jego blog .
Poprzednie edycje FKB można sprawdzić o TU

I tak oto nastała kolejna trzydziesta druga już edycja.
Zawodnikiem, który wysunął się na czoło peletonu jest tym razem Gervaz a jego blog to Bitewniakowe Pogranicza. Narzucił dobre tempo i jeszcze lepszy temat.

WYBRANY I ODRZUCONY


Zabawa tym razem ma wyglądać następująco.
1. Zdjęcie kupki wstydu (albo i zdjęcia jak obiektyw szerokokątny to za mało)
2. Wybrać i pomalować 
3. Wybrać i uzasadnić dlaczego odrzucony (na wieki wieków)
Tak to mniej więcej w skrócie wygląda.

Ale zanim przejdziemy do  wisienki na torcie to wrzucę coś na kształt części pierwszej, gdzie zaprezentuję figurkę, która mieści się w temacie ale inaczej do niego podchodzi. Oczywiście do końca miesiąca możecie się spodziewać części drugiej, która będzie w 100% odpowiadać punktowym założeniom aktualnego tematu.

Przejdźmy do sedna sprawy.
Proszę Państwa oto historia o figurce od Ścibora "Polish dwarf". Została ona wybrana do pomalowania do artykułu w jednym magazynie. Radość była tak wielka, że malując jak i robiąc zdjęcia poszczególnym postępom, zapanował tak wielki chaos, że nawet sam Sigmar z zastępami dzielnych wojów nie pomógł. 
Tutaj zapomniałem pstryknąć fotki w innym miejscu położyłem bazę po czym zająłem się inną częścią figurki. Najlepsze było to, że w trakcie malowania wcale na to nie zwracałem uwagi. Dopiero po wszystkim jak mgły opadły ukazując pobojowisko mruknąłem pod nosem "o k" (co nie znaczyło angielskiego "oukaj")
Efekt był tego taki że i owszem figurka chyba całkiem fajnie pomalowana ale opis nie do zrobienia. Projekt został odrzucony (świadomie), a teraz szukam innej do pomalowania krok po kroku i wysłania. Aaale przy takiej kupce wstydu ze znalezieniem nie będzie problemu (a ta kupka rośnie).
W każdym razie efektem końcowym mogę się pochwalić, co niniejszym czynię.

Proszę Państwa oto ona "Polish dwarf"
........ a podstawka od Birda ;) 











A teraz czas skupić się na części drugiej.
Do przeczytania!

piątek, 31 marca 2017

FKB Edycja XXXI: Biały Kruk

Hej ho!
Od razu mówię że z malowaniem wyrobiłem się, a teraz tylko uzupełniam stosownym wpisem ;)
Standardowy ctrl+v
Figurkowy Karnawał Blogowy to projekt zrzeszający polskich blogerów ze sfery figurkowo wargaming'owej. Ojcem założycielem jest Inkub a to jego blog .
Poprzednie edycje FKB można sprawdzić o TU



Obecny temat został zaproponowany przez Grish'a prowadzącego bloga Fat Lazy Painter. Temat brzmi "Biały Kruk". Pewnie każdy takiego posiada więc problemu nie było. Ja też coś takiego mam. Może nie jest to ultra stara figurka wyciosana z kości bawołu, imitująca coś tam coś tam. Nie. Moja figurka to raczej mini dioramka wyprodukowana przez Prodos przedstawiająca "walkę" dwóch Szaserów Cybertroniku z Razydą.Jest to swego rodzaju figurka limitowana do dostania tylko na turniejach o i może jako giwełej. Szukałem jej i nikt nie sprzedawał.
Ale wracając do figurki to szczerze powiedziawszy scenka jest troszkę z dupy (tak nie boję się użyć tego słowa). No bo jak to jest, że pan Razyda sobie stoi trzyma jednego delikwenta za głowę, a w tym czasie drugi wpada na złego jegomościa i wali go z bara? Tym bardziej że obydwaj Szaserzy mają jakieś tam karabinki przypominające wiertarki.
Nie rozumiem, nie wnikam, fajnie nawet wyszło a pewnymi zastrzeżeniami ale jak się zadomowi w gablocie to marudzić nie będę.
Oto i oni... trzej przyjaciele z boiska...



I to tyle na dziś. Z utęsknieniem czekam na kolejną edycję FKB i wracam do malowania na jakieś tam konkursy ;)